Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2013

Etude de botanique - seria zielników Véronique Enginger

Śledząc Wasze wpisy na blogach zauważyłam, że seria zielników autorstwa Véronique Enginger
cieszy się ostatnio dużym zainteresowaniem. Ja swoje fuksje dzielnie wyszywam i powoli zbliżam się do końca. Pewnie niedługo pokażę Wam ile już mam. I na pewno nie będzie to ostatni zielnik jaki zrobię.
Poszperałam trochę w necie i postanowiłam zebrać wszystkie zielniki razem. Ja już mniej więcej wiem co będzie następne. A Wy co byście sobie wybrały?


Seria kwiatowa:

OSET - Etude au chardon
DFEA HS n°20 + DFEA HS n°28

CIEMIERNIK - Etude la hellébore
DFEA n°64


DALIA - Etude le Dahlia
DFEA n°61 + DFEA HS n°28



FUKSJA - Etude les fuchsias
DFEA n°62S (S pour spécial) + DFEA HS n°28




GERANIUM - Etude Le Géranium
DFEA n°63 + DFEA HS n°2


GLICYNIA - Etude la glicynie
DFEA HS n°28


HORTENSJA - Etude la Hortensia
DFEA n°69 + DFEA HS n°28


IRYS - Etude la Irys
DFEA HS n°28


JAŚMIN - Etuda le Jasmin
DFEA n°64


MIMOZA - Etude les Mimosas
DFEA n°47 + DFEA HS n°28


MAGNOLIA - Etude de Magnolia
DFEA HS n°27 + DFEA HS n°28


ORCHIDEA - Etude la Orchidee

DFEA n°56 + DFEA HS n°28


PIWONIA - Etude le Pivaine
DFEA HS n°28



RÓŻE - Etude La Rose

DFEA n°51 + DFEA HS n°28


Pierre de Ronsard

Pullman Orient Express


Duc de Wellington

Queen Elisabeth




 MAKI -Etuda le Pavot
DFEA HS n°2 + DFEA HS n°28


ORLIKI
  


ŻONKILE 


RUMIANEK

MAKI


Seria owocowa

JABŁKA


BRZOSKWINIE


MALINY - Etude la Framboise


PORZECZKA - Etude la Groseille



TRUSKAWKA - Etude la Fraise


CZEREŚNIA - Etuda la Cerise








środa, 29 sierpnia 2012

Zakładka z chabrami

Zbliżają się imieniny mojej kochanej siostrzyczki i postanowiłam przygotować coś specjalnie dla niej. Czasu mało więc staram się jak mogę. Poniżej efekty jednego wieczora mojej pracy.
Haftuję dwoma nitkami. Mulina DMC, Anchor, Ariadna.Taka różnorodność, ponieważ chciałam wykorzystać moje zbiory i nic więcej na razie nie kupować. Kanwa 14 DMC.




Kilka zbliżeń. Fajnie się haftuje. Dosyć szybko przybywa krzyżyków. Dziś wieczorem pewnie skończę. Choć nie.... brakuje mi jednego koloru a mojaąpasmanterię zamknęli mi dziś przed czasem :(







Jeszcze będzie dla niej druga, ta z makami :-)

Tu widać trochę mojego warsztatu pracy. W planach jest zakup lampy z lupą, porządnego tamborka i kilku innych fajnych przydasiów.


A co słychać u mojego wielkiego projektu? Idzie do przodu ale baaardzo powoli. Muszę sobie czasami zrobić odskocznie.

p.s. Jak słusznie zauważyłyście był błąd w tytule. Więc się poprawiłam. Myślę, że mi wybaczycie. Dziękuję za wszystkie komentarze. Oj chodzą mi te maki ale co z tego jak kolorków nie mam.

środa, 4 lipca 2012

Nowy Projekt - przygotowania.

Przygotowania do nowego projektu idą pełną parą. Zakupiona mulinka już nawinięta na bobinki.




Czyż nie wygląda to wspaniale?


Niestety podczas przygotowywania materiału doszłam do wniosku, że czeka mnie kolejny wydatek. Lupa z lampką. Inaczej chyba nie dam rady. Pójdą mi oczy. Albo zmienię 18 na 14 ale wtedy nie będzie już tak ładnie :-)
Na razie na 18 mam trudności aby zaznaczyć sobie linie pomocnicze. Wszystkie mazaki, kredki itp jaki posiadam są "za grube". Zaczęłam przeszywać nitką ale właśnie wtedy zaczęły się schody związane z wielkością oczek. Może to wina tego, że kanwa jest czarna. Bo jak wyszywałam na białej 18 takiego problemu nie miałam.

Jutro zdradzę co będę wyszywała. Nadmienię tylko, że jest to 200x270 krzyżyków.






poniedziałek, 2 lipca 2012

Biscornu część I ukończona

Nareszcie!
Skończyłam część pierwszą mojego pierwszego w życiu biskornu. Wyszywało się bardzo fajnie i szybko. Niestety albo i stety, część druga poczeka sobie aż skończę mój nowy obrazek jaki mam w planach. No chyba, że będzie przerywnikiem.
Zdjęcia jeszcze gorące. Widać ślady po tamborku.


Wyszywałam na kanwie Aida14 DCM mulina Ariadna 1599.

Dziwnie mi się wyszywało na tak "dużych" oczkach. Może też dlatego poszło mi na to dużo muliny.


Jak widać wzorek jest dość duży. Czyli to będzie mega duży igielnik.



Ups. Właśnie zobaczyłam błąd. Trzeba będzie naprawić w domu jak wrócę :-)
Nawet nie wiedziałam, że wyszło tak fajnie :-)

wtorek, 19 czerwca 2012

Zakupy

Wczoraj dotarły do mnie zamówione mulinki i inne dobroci :-)
Misia mi się cieszyła jak małemu dziecku. Paczkę rozpakowywałam prawie z takim samym entuzjazmem jak moje dziecię prezenty gwiazdkowe. Zamówienie złożyłam w pasmanterii HaftiX w piątek rano. Wczoraj (w poniedziałek) przesyłka była już u mnie. To się nazywa tempo.

A oto na co poszły moje oszczędności.

Zawsze cierpiałam na brak mazaka do znaczenia linii. Robiłam je za pomocą nitki bo z ołówkami miałam bardzo złe doświadczenia. Może mazak się sprawdzi. Igły też zawsze są potrzebne.


 Cieniowana mulina zawsze mnie pociągała. Niestety u mnie w pasmanterii jest tylko Ariadna i to w ograniczonym zakresie. Dlatego kupiłam kilka sztuk cieniowanej muliny DMC.




Postanowiłam spróbować organizować mulinę na bobinkach. W tym celu takowe zakupiłam. Dotychczas używałam torebeczek strunowych ale jakoś nie do końca mnie to przekonywało. Zobaczymy co wyjdzie z bobinek. Jak widać dokupiłam do nich też naklejki z numeracją.


Pudełka na razie nie kupowałam bo mam takie cudo po perfumach, które postanowiłam przeznaczyć właśnie na mulinę.


Jeszcze w motkach zakupiona mulina w pudełku wygląda następująco.


A tutaj cały stos kolorowych cudeniek.


Teraz chyba nikt nie ma wątpliwości, że zakupiłam tego baaaaaaaaaardzo dużo.
Jak szaleć to szaleć. Szkoda, że to hobby takie drogie :-)



A teraz kto zgadnie jaki obrazek będę wyszywać? Mała podpowiedź. Kawałek kanwy widoczny na pierwszym zdjęciu jest właśnie do tych celów.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Na tamborku

Kubusia mam dość. Już dawno żaden haft mi tak źle nie szedł. Nie wiem dlaczego ale zupełnie nie mam do niego serca, więc chyba na jakiś czas pójdzie w odstawkę.
Za to zajęłam się czymś innym. Tak dla własnej przyjemności. Zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Chyba zrobię z tego biscornu. Moje pierwsze w życiu