czwartek, 3 stycznia 2013

Podkładka czy biscornu?

Miało być biskornu ale z racji rozmiarów już podczas zszywania stwierdziłam, że zrobię jednak podkładki i był to strzał w dziesiątkę.


Powstały dwie wersje kolorystyczne. 

Soczysty róż


I głęboki fiolet


Podszyte białym płótnem, idealne pod filiżankę.




Wyszywane Ariadną na kanwie 14 DMC.


Choć w zamyśle miały służyć jako podkładki to obdarowana nimi osoba znalazła dla nich inne przeznaczenie.
Okazało się, że sprawdzają się idealnie jako podkładki pod myszkę!


8 komentarzy:

  1. No proszę, można i tak:) Ale do czegokolwiek nie zostaną wykorzystane, są wyjątkowo piękne, a i kolory bardzo ładne.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tymi kolorami było tak, że najpierw podobał mi się różowy. W rzeczywistości jest bardzo intensywny, taki bardziej w fuksję. Ale na gotowych pracach zdecydowanie bardziej pasuje mi fiolet.

      Usuń
  2. Piękne! ;)Ta w fiolecie bardziej mi się podoba, ale ja po prostu jestem uzależniona od fioletu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzorki mnie urzekły a kolory bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekny haft i do tego pracochłonny , podkładki prezentuja się ślicznie , ale ja bym sie bała by mi i ch ktos nie poplamił hi hi, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luna cały pic polega właśnie na tym, że można je prać :-)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.